Armia wysprzedaje jedzenie
Już od lat armia wysprzedaje zbędne rzecz. Są to min. skarpetki, plecaki, menażki, kurtki. Jak twierdzi Małgorzata Golińska z Agencji Mienia Wojskowego jest to niezwykła skala sprzedaży: 540 ton cukru, 200 ton makaronu, 100 ton grochu i fasoli, 60 ton ryżu, 270 ton chleba, herbaty liściastej, przecieru pomidorowego, 240 ton konserw mięsnych (min. mielonki, gulasze, pasztety), 60 ton konserwowanej słoniny, 5 ton salcesonu saperskiego, 140 ton konserw rybnych (śledzie, makrele) - w sumie do kupienia będzie ponad 1,8 tys. ton produktów. Ceny natomiast będą znane w połowie stycznia.W trakcie wojskowych wyprzedaży upusty będą spore. Jak twierdzi Golińska: „Tym razem ceny również będą konkurencyjne, ponieważ zależy nam na sprzedaży”.
Data dodania 2010-01-07 16:00:58