Coraz ciężej z bankami?
Sytuacja ta może oznaczać, że banki powoli otwierają się z powrotem dla sektora nieruchomości, z czego ucieszyliby się z pewnością zarówno przedsiębiorcy jak i klienci indywidualni.W drugiej połowie 2008 roku banki dość drastycznie ograniczyły możliwości zakupu mieszkania, wprowadzając wymóg kapitału własnego. Sytuacja ta odbiła się negatywnie zarówno na branży deweloperskiej, jak i na firmach związanych z budownictwem mieszkaniowym.
Sytuacja ta nie uległa zmianie w 2009 roku. Banki nadal zachowywały ostrożność w udzielaniu kredytów, stawiając znaczną barierę dla rozwoju gospodarki. Dopiero w trzecim kwartale niektóre banki zdecydowały się na złagodzenie polityki kredytowej.
Obecnie, z końcem roku, coraz więcej banków zaczyna z powrotem promować kredyty mieszkaniowe. Starają się przyciągnąć klientów obniżeniem, a nawet zniesieniem prowizji, udzielaniem kredytu na 100% wartości nieruchomości czy dość długim okresem karencji.
Zdaniem ekspertów nie należy jednak oczekiwać gwałtownego ożywienia w zakresie udzielania kredytów mieszkaniowych, bo nie tak łatwo odejdą w niepamięć niedawne zawirowania na globalnym rynku finansowym.
Data dodania 2010-01-29 00:00:44