Dopłaty do spłat kredytów niepotrzebne ?

Powstający w bólach rządowy program antykryzysowy okazuje się być niewykorzystywany. Program dopłat do spłat kredytów mieszkaniowych przeznaczony dla osób tracących prace, okazuje się być niezauważony przez kredytobiorców. Wielomilionowe obciążenia podatników okazały się błędem ?

Długo wyczekiwana akcja przeciwdziałania kryzysowi okazuje się pomysłem nietrafionym. Porównując program rządowy z prywatnymi ubezpieczeniami na wypadek utraty pracy, wyraźnie widać brak ekonomicznego rozeznania wśród elit rządzących. Wielu analityków oceniało źle projekt antykryzysowy jeszcze przed samym głosowaniem w sejmie. Politycy wybrali politykę windowania słupków poparcia.

1200 złotych dofinansowania co miesiąc.
Państwo ma pożyczać przez rok 1200 złotych miesięcznie na spłatę kredytu. Później kredytobiorca musi ta pożyczkę spłacić zatem ten pomysł nie ma nic wspólnego z tradycyjnym ubezpieczeniem. W wypadku klasycznego ubezpieczenia, wypłata następuje bezwarunkowo po określonym zdarzeniu.

Wnioskodawca korzysta z pomocy …
Pan Kowalski traci pracę. Po zarejestrowaniu w Powiatowym Urzędzie Pracy otrzymuje pomoc. W trakcie roku kiedy to państwo będzie płaciło za Pana Kowalskiego raty, Pan Kowalski będzie poszukiwał nowej pracy. Jak wiadomo na rynku pracy obecnie jest ciężko o pracę. Po znalezieniu upragnionej pracy, Pan Kowalski opłaca z całej swojej pensji raty kredytu a po okresie karencji czyli dwóch lat Pan Kowalski musi zwrócić nieoprocentowana pożyczkę państwu. Pożyczkę antykryzysowa spłacać może do ośmiu lat. Równowaga finansowa Pana Kowalskiego znów będzie zagrożona.

Możliwości nadużyć.
Opisany wcześniej Pan Kowalski, widząc pesymistyczną perspektywę, będzie się starał zatrudnić nielegalnie przez co otrzyma pomoc rządową. Co więcej, korzystający z pomocy, będzie się strała umorzyć dług z powodu ciężkiej sytuacji finansowej. W kieszeni zostaje pensja jak i pomoc państwa.

Nieefektywne zarządzanie dopłatami.
Koszty szkolenia, dokumentacji, systemów z pewnością skonsumowały sporą sumę z programu.
Tańszym rozwiązaniem wydaję się być rozdysponowanie pieniędzy wszystkim chętnym, którzy przyszliby do Urzędu Pracy z ważną umową kredytową. Bogusław Półtorak, główny ekonomista portalu bankier.pl spodziewał się innego rozwiązania. Specjalista czekał na połączenie współpracy firm ubezpieczeniowych z bankami. To właśnie firmy ubezpieczeniowe miałyby stać na straży wydawania publicznych pieniędzy. Niestety tak się nie stało.


Źródło: www.bankier.pl
Autor: Bogusław Półtorak

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Doplaty-do-splaty-kredytow-hipotecznych-nie-sa-nikomu-potrzebne-1997952.html

Data dodania 2010-01-29 00:00:32