Spadki na GPW zatrzymają plany prywatyzacyjne rządu ?
Waldemar Pawlak stwierdził, że jeśli sytuacja wskaźników giełdowych będzie dalej niepokojąca, to rząd zweryfikuje plany prywatyzacyjne. Wiceminister dodaje, że to są tylko plany prywatyzacyjne, które zostaną zatwierdzone bądź zmienione w przyszłości i to dotyczy wszystkich spółek znajdujących się na liście.Zaniepokojone związki zawodowe.
Największe kontrowersje budzi propozycja sprzedaży 10 proc. udziałów w spółce KGHM. Związki zawodowe obawiają się utracenia niektórych przywilejów pracowniczych oraz boją się dalszej prywatyzacji zakładu. Rząd zapewnia, że nikt nie straci na sprzedaży części akcji Polskiej Miedzi.
Różne rozwiązania.
Pawlak zauważa, że częściowa sprzedaż akcji ( maksymalnie do 10 proc.) zmniejszy dywidendę, która wpływa do budżetu państwa. Zaleca on rozważenie kwestii czy realizować ten program w którym jest mowa o tym, że Skarb Państwa sprzeda maksymalnie do 10 proc., czy też zastosować mechanizmy, które pozwolą zdyskontować dywidendę kilka lat wcześniej, a potem z przyszłych zysków odkładać to na kapitał np. zapasowy. W tej ostatniej sytuacji budżet otrzymałby pieniądze dziś a KGHM pozostałby przy dotychczasowej strukturze. Minister gospodarki podkreśla, że rząd stara się prowadzić dialog ze związkowcami w tej sprawie.
Co z sektorem energetycznym ?
Pawlak uspokaja, że potrzebna jest nam roztropność przy dokonywaniu jakiejkolwiek prywatyzacji w sektorze energii. Skarb państwa ma utrzymać kontrolę nad energetyką, by uchronić ten sektor przed wrogim przejęciem zagranicznych firm państwowych. Dobrym rozwiązaniem wg ministra będzie wprowadzenie energetyki na giełdę papierów wartościowych, przez co firmy państwowe staną się bardziej transparentne oraz efektywne przy obniżaniu kosztów. Francuzi oraz Szwedzi znakomicie sobie radzą, zarządzając państwowymi spółkami energetycznymi - zaznaczył minister gospodarki.
Źródło: PAP, money.pl
Data dodania 2009-11-26 12:25:27